chińskie wesele

Chiński ślub i wesele.

Oczywiście wygląda to inaczej niż u nas w Polsce. Ceremonia zaślubin, zazwyczaj odbywa się w urzędzie bez rodziny, przyjaciół , w normalnych codziennych ubraniach. W miejscowości której mieszkam nigdy nie spotkałam się jeszcze ze ślubem np. w kościele, chińczycy z reguły  nie są osobami wierzącymi. Wesele zazwyczaj odbywa się w sobotę lub niedziele, ale też wielokrotnie można usłyszeć weselną oprawę w środku tygodnia. Każde święto w Chinach typu : wesele, otwarcie nowego sklepu, nowy rok itd, celebruje się fajerwerkami. Co ciekawe, im dłuższe i głośniejsze fajerwerki oznacza to wysoki status rodzinny. Osiedle czy blok  w którym zamieszkuje panna młoda jest obklejane czerwonymi kartkami z emblematem zaślubin, czerwone kartki są przyczepiane np. na studzienki kanalizacyjne, drzwi wejściowe do bloku, słupy, latarnie i jak inwencja twórcza poniesie rodzinę i przyjaciół. Państwo młodzi przybywają do restauracji, zazwyczaj w porze wczesnego lub późnego lunchu (11-14). Tutaj krótki filmik jak wygląda powitanie państwa młodych: 

 . Niektóre pary które chcą mieć bardziej tradycyjne wesele zamawiają taniec smoka z towarzyszącą im charakterystyczną muzyką (uderzanie w bębny i talerze) tutaj filmik:

  .Po wstępnym powitaniu para młoda i goście udają się do sali, ja miałam być okazję na bardzo dużym chińskim weselu, na początku przywitała nas wielka tablica, gdzie była rozpiska stołów, czyli kto siedzi przy którym numerze stolika ( bardzo wygodne) w drzwiach wejściowych stał pan młody i on przyjmował prezent. Na chińskie wesele nie przynosi się kwiatów,ani słodyczy czy maskotek zazwyczaj goście przynoszą pieniądze, które muszą być w specjalnej czerwonej kopercie, taką kopertę można kupić prawie w każdym sklepie spożywczym. Mogą to też być inne prezenty, według fantazji gości. Rodzice zazwyczaj kupują mieszkanie, lub samochód.

 

 

Po zajęciu swojego miejsca na sali, zaczyna się wielkie przedstawienie. Na weselu którym ja byłam przez środek sali był wybieg który łączył się ze sceną, ozdobiony dywanem i kwiatami nad głowami gości były ustawione kamery na specjalnych wysięgnikach, wyglądało to dość spektakularnie i oto chodziło. Na chińskim weselu nie ma orkiestry, nie ma tańców hulanek i swawoli jak to bywa na polskich weselach. Jest konferansjer, który prowadzi całe to przedstawienie, bo inaczej tego nazwać nie mogę. W trakcie gdy panna młoda zmierzała wybiegiem do sceny, z oprawą muzyczną jak z filmu, z światłami i fleszami, kelnerzy obsługiwali stoły. Oczywiście jedzenie tradycyjne chińskie. Z racji że wesele wystawne stoły uginały się pod najdroższymi i najwymyślniejszymi daniami, ale wróćmy do przedstawienia. Po dotarciu panny młodej na scenę ( oczywiście ubraną w obłędną białą suknię, mieniącą się na wszystkie możliwe odcienie) przyszedł czas na oglądanie prezentacji na telebimie. Prezentacja zawierała zdjęcia pary młodej z sesji fotograficznej (bardzo popularne) a także zdjęcia przed tym jak się poznali.

 

Następnym punktem, było nalewanie alkoholu do lampek, które były ustawione w kształcie piramidy. Później wspólne odpalanie ognia na świeczniku, wymiana obrączek, podziękowanie rodzicom, wspólny toast z gośćmi, co oznaczało że rola państwa młodych na scenie dobiegła końca, goście mogą otworzyć butelki z alkoholem i w spokoju zająć się degustacją posiłku. Otwarcie chińskiego białego wina na weselu jest dość niebezpieczne, chiński trunek ma 56%, chińczycy piją go z literatek, nie wypada odmówić toastu weselnego, toastom nie ma końca, po 30 minutach wznoszenia toastów goście są już w totalnym amoku, ciągle nie przestając pić. Co się dzieje na scenie, grupa taneczna podskakuje z parasolkami, piórami, wachlarzami, co chwila zmieniając stroje, później jest jakiś chiński dziewczęcy band, czy znany, niestety nie wiem ale owacje dostały na stojąco (może dlatego że były półnagie?). Po pełnym emocji występie bandu, na scenie pojawił się magik, z gołębiami, szarfami, sztucznymi kwiatami. W tym czasie panna młoda przebrała się w czerwoną suknie i wraz ze swoim mężem podchodziła do każdego stolika wznosząc toast. Na scenie, koleżanka panny młodej – śpiewa, ponownie wkracza grupa taneczna, później śpiewak. Całe zawrotne show trwało 3 godziny, od nadmiaru toastów, świateł,muzyki, kręciło mi się w głowie,a że większość gości opuściła już salę my też bez skrupułów udaliśmy się ku wyjściu by pożegnać się z parą młodą. W ostatniej chwili zauważyłam że panna młoda po raz kolejny zmieniła suknię.

 

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „chińskie wesele

  1. ~Diamond Girl pisze:

    Ale się zaczytałam! Pisz dalej, pisz uwielbiam podróże choć w Chinach jeszcze nie byłam. Bardzo ciekawe :)

  2. ~Abroad pisze:

    Bardzo ciekawy wpis :) Najbardziej zaskoczyło mnie to jak podchodzą do ceremonii zaślubin i że w zasadzie jest to dla nich formalność porównywalna do wyrobienia sobie dowodu osobistego ;) Dodaje do polecanych. http://abroad.blog.pl/2013/07/30/jak-wyglada-chinskie-wesele/ Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>